Soból i Stella Filarowa. Tajemnicze aresztowania w Warszawie. Ogółem uwięziono 14 osób

Wczorajszy „Wieczór Warszawski" przyniósł sensacyjną wiadomość o aresztowaniu przez władze bezpieczeństwa popularnego na bruku stołecznym bankiera Stanisława vel Szlamy Sobola, jego córki Stefanii Filarowej oraz kierownika żydowskiej szkoły religijnej przy ul. Śliskiej 26 – Feferlinga. Poza tem osadzono w więzieniu szereg innych osób – w związku z aferą, której charakter nie może być ujawniony do chwili ukończenia prowadzonego przez władze śledztwa.

Na razie możemy podać tylko pewne szczegóły tej niezwykle sensacyjnej afery.

Stanisław vel Szlama Soból uchodził za bogacza. Prowadząc wystawny tryb życia, zajmował się na szeroką skalę filantropią w żydowskich instytucjach dobroczynnych. Można go było często spotkać w wytwornych lokalach warszawskich. Źródła bogactwa bankiera Sobola nie były dobrze znane.

Córka bankiera Sobola, również osadzona w więzieniu Stella Filarowa, mimo młodego wieku 22 lat – posiada burzliwą przeszłość. Jako 19-letnia panienka wyszła za mąż za handlowca warszawskiego, Leona Filara, zamieszkałego przy ul. Żórawiej 4a. Przed rokiem piękna, młoda mężatka porzuciła swego męża i odtąd ukazywała się stale w towarzystwie, znanego wśród bawiącej się starszej generacji warszawskiej, właściciela magazynu konfekcji męskiej Freda A-sona.

Uwagę władz bezpieczeństwa zwróciły często podróże Stelli Filarowej samochodem do Gdańska. W czasie tych podróży wytworna mężatka poznała się z pewnym przystojnym cudzoziemcem i nawiązała z nim romans. Aresztowanie p. Fialrowej odbyło się w chwili, kiedy przebywała w mieszkaniu ojca przy ul. Długiej.

Ogółem aresztowanych jest chwili obecnej, w związku z zataczającą coraz szersze kręgi aferą, 14 osób. Wśród zaaresztowanych, oprócz kierownika szkoły religijnej, Feferlinga, znajduje się posługacz tej szkoły.

Jak się dowiadujemy, władze przeprowadziły szereg rewizyj, w wyniku których u aresztowanych znaleziono olbrzymie ilości złota, banknotów i drogocennych kamieni. Na razie aresztowani nie mogą wytłumaczyć pochodzenia klejnotów.

Wczorajszy „Wieczór Warszawski" doniósł, że żaden spośród adwokatów, do których zwróciły się rodziny aresztowanych, nie zgodził się na podjęcie obrony. Jak się dowiadujemy, pewien wybitny adwokat warszawski podjął się obrony bankiera Sobola i Stelii Filarowej.

Wszyscy aresztowani przebywają w oddzielnych celach i są ściśle izolowani. Na razie jakiekolwiek bądź szczegóły tej afery muszą być trzymane w najściślejszej tajemnicy.

„Nowiny Codzienne", 12 października 1932 r.

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 78 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3643789
UA-28053597-1