Niech rebe błogosławi. Komisarjat rządu nie stawia przeszkód

Tradycyjnym zwyczajem na święta Paschy [Pesach] pobożni chasydzi udają się do cudotwórcy, cadyka w Górze Kalwarji [Abraham Mordechaj Alter], aby uzyskać jego błogosławieństwo. W tym roku, wobec ujawnienia wypadku tyfusu plamistego w Górze Kalwarii, miejscowe starostwo wydało zakaz odwiedzin cadyka.

Wśród chasydów powstał lament. Zwołano specjalne narady, udano się do zarządu gminy z prośbą o interwencję, aby wpłynęła na władze w celu zniesienia zakazu. W rezultacie uchwalono wydelegować kilka osób do władz starostwa z prośbą o pozwolenie na przybycie pielgrzymek.

Na czele delegacji udał się do starostwa rabin Kanał, który tłumaczył władzom, jak wielkie znaczenie dla chasydów stanowią odwiedziny u cadyka w Górze Kalwarji. I jednocześnie próbował przekonać p. starostę, że od dłuższego czasu nie stwierdzono choroby zakaźnej w siedzibie cadyka. Widocznie ten argument przekonał p. starostę, który po porozumieniu się z miejscowym lekarzem wydał polecenie zniesienia zakazu.

Dziś więc wieczorem wyruszyć mają zastępy chasydów do Góry Kalwarji, aby wziąć udział w modłach odprawianych przez cadyka. Jak słychać, mimo kryzysu uda się więcej osób jak ubiegłych lat.

„Nowiny Codzienne", 30 marca 1934 r.

 

Tradycyjnym zwyczajem na święta Paschy [Pesach] pobożni chasydzi udają się do cudotwórcy, cadyka w Górze Kalwarji [Abraham Mordechaj Alter], aby uzyskać jego błogosławieństwo. W tym roku, wobec ujawnienia wypadku tyfusu plamistego w Górze Kalwarii, miejscowe starostwo wydało zakaz odwiedzin cadyka.

            Wśród chasydów powstał lament. Zwołano specjalne narady, udano się do zarządu gminy z prośbą o interwencję, aby wpłynęła na władze w celu zniesienia zakazu. W rezultacie uchwalono wydelegować kilka osób do władz starostwa z prośbą o pozwolenie na przybycie pielgrzymek.

            Na czele delegacji udał się do starostwa rabin Kanał, który tłumaczył władzom, jak wielkie znaczenie dla chasydów stanowią odwiedziny u cadyka w Górze Kalwarji. I jednocześnie próbował przekonać p. starostę, że od dłuższego czasu nie stwierdzono choroby zakaźnej w siedzibie cadyka. Widocznie ten argument przekonał p. starostę, który po porozumieniu się z miejscowym lekarzem wydał polecenie zniesienia zakazu.

            Dziś więc wieczorem wyruszyć mają zastępy chasydów do Góry Kalwarji, aby wziąć udział w modłach odprawianych przez cadyka. Jak słychać, mimo kryzysu uda się więcej osób jak ubiegłych lat.

 

„Nowiny Codzienne”, 30 marca 1934 r.

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 36 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3597368