Poważne debaty nad „trefnością” cukru

O ciekawym wypadku donosi jedno z pism warszawskich. Oto do rabina Potasznika w Warszawie zgłosili się jacyś żarliwi chasydzi z zapytaniem, czy mogą spożywać cukier, skoro w czasie rafinowania przechodzi on przez warstwę węgla kostnego? Gdyby w tych palonych kościach składających się na węgiel były również kości wieprzowe, to wówczas cukier byłby „trefny”.

Ta kapitalna kwestja wzbudziła żywe zaniepokojenie w świecie rabinackim. Na razie rabin Potasznik polecił wiernym, aby używali kryształu względnie mączki cukrowej. Oczywiście kryształ jest także cukrem.

 

Ilustrowany Kuryer Codzienny, wtorek, 17 kwietnia 1934 r.

 

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 53 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3673317
UA-28053597-1