Na cmentarzu żydowskim czy w słoju ze spirytusem spocznie niezwykły potworek

Spór rodziny noworodka ze światem naukowym

Świat lekarski Warszawy ma nową sensację. Oto w szpitalu żydowskim na Czystem, w klinice położniczej, urodził się nienormalny potworek, którego matką jest Mala Mandelbaumowa, zamieszkała przy ul. Niskiej 71. Poród odbył się o dwa miesiące zawcześnie. Potworek ma jeden wspólny brzuch, dwie pary nóg i dwie główki. Obydwa zrośnięte noworodki są płci męskiej. Potworek po urodzeniu żył zaledwie kilka godzin. Matka czuje się bardzo dobrze, choć jest jeszcze mocno osłabiona. Niezwykłym potworkiem zainteresowali się lekarze, którzy przeprowadzają szczegółowe badania. Dziecko-potworek będzie umieszczone w spirytusie i przekazane muzeum anatomiczno-patologicznemu przy Uniwersytecie Warszawskim. Wiadomość o urodzinach potworka wywołała w dzielnicy żydowskiej zrozumiałe poruszenie. Wielu przeciwników rodziny Mandelbaumów chce uważać nieszczęśliwe urodziny za kare Bożą. Z drugiej strony rodzina czyni energiczne zabiegi, aby ciało potworka zostało pochowane na cmentarzu żydowskim. Zarówno matka, jak i ojciec kategorycznie sprzeciwiają się przekazaniu noworodka muzeum. Ostateczna decyzja ma zapaść jeszcze przed świętami, tembardziej, iż do sprawy wmieszany jest również rabinat warszawski, do którego zwróciła się rodzina z prośbą o interwencję.

„Nowiny Codzienne – Godz. 6 Rano”, 22 grudnia 1932 r.

http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/plain-content?id=8923

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 75 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3575635