Huczna zabawa nad zwłokami narzeczonego

Urząd prokuratorski w Warszawie umorzył dochodzenie prowadzone w zagadkowej sprawie utonięcia 24-letniego studenta Adama Ringelbluma. Ringelblum w towarzystwie swej narzeczonej Rothejm udał się na przejażdżkę po Wiśle. W drugiej łódce jechał przyjaciel jego Jerzy Tempel i aplikant sądowy Zygmunt Rosenfeld. Wkrótce jednak towarzystwo powróciło, powiadamiając, że Ringelblaum utonął. Przed miesiącem do władz prokuratorskich zgłosił się matka Ringelbluma i oskarżyła towarzystwo tragicznej przejażdżki o śmierć jej syna. Ringelblaumowa stwierdziła, że po tragicznym wypadku całe towarzystwo przybyło do mieszkania zmarłego, gdzie urządzono huczną libację, w której brała także narzeczona zmarłego. Z pokoju syna syna zginęły wówczas cenne przedmioty. Śledztwo w tej sprawie objął podprokurator Fürstenberg, przesłuchano wszystkich towarzyszy śmiertelnej przejażdżki. Oskarżeni zeznali, że w w całem towarzystwie umiał pływać jedynie student Tempel. Ponieważ jednocześnie z Ringelblumem tonęła narzeczona jego, Rothejm – Tempel rzucił się na jej ratunek. Tymczasem Ringelblum poszedł na dno. W wyniku śledztwa władze nie zdążyły zebrać materjału wystarczającego do oskarżenia osób, na które straszne podejrzenie rzuciła matka zmarłego studenta. Wczoraj dochodzenie sprawie tajemniczej śmierci młodego studenta żydowskiego umorzone.

„Nowiny Codzienne”, 12 stycznia 1932 r. (nr 14)

http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/publication?id=9954&tab=3

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 32 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3597364