Policja wkroczyła do kancelarji cmentarza żydowskiego

Wielkie wrażenie w sferach żydowskich wywołała wiadomość o rewizji przedsięwziętej przez władze w kancelarji cmentarza żydowskiego przy ulicy Okopowej. Rewizję prowadzi policja w związku ze skargami, jakie wpłynęły w sprawie sprzedaży kwiatów. Badania odbywają się zarówno w kancelarji, jak i w mieszkaniu intendenta cmentarza Z. Gleigewichta.

Dla wyjaśnienia należy dodać, że monopol na sprzedaż kwiatów na  cmentarzu posiadała dawna firma ogrodnicza żydowska Węgierki. Po śmierci właściciela firmę prowadzi jego zięć Jezierski. Pozatem przed cmentarzem stoją uliczni sprzedawcy, u których można nabywać kwiaty.

Otóż skargi polegały na tem, że stawiano zarzuty intendentowi Gleigewichtowi, że jest on „cichym” wspólnikiem Jezierskiego i  że wobec tego nadużył swego stanowiska w chęciach zysku. Z innych zarzutów należy wymienić fakt, że kwiaty, znajdujące się już na grobach, były kradzione i p. raz drugi sprzedawane.

Na  podstawie tych skarg zarządzono rewizję , która przeciągnęła się do późnej nocy.

«Nowiny Codzienne”, 16 maja 1934 r. (nr 133)

http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/publication?id=9956&tab=3

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 26 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3575584