„Unzer Express” (2)

flakserDziennik „Unzer Express”1 ukazywał się w Warszawie przez dziesięć lat, począwszy od 26 sierpnia 1926 roku aż do ostatnich dni września roku 1939, kiedy hitlerowcy napadli na Polskę. W chwili pojawienia się gazety „Unzer Express” w Warszawie ukazywało się pięć żydowskich pism codziennych. Były to: chasydzko-mieszczański „Moment”2, syjonistyczny „Hajnt3”, bundowska „Folks-Cajtung”4, ortodoksyjny „Jud”5 i popołudniówka „Radio”6, wydawana przez „Moment”.

Jeśli na rynek prasowy chciał „wcisnąć się” nowy tytuł, który ponadto pragnął w krótkim czasie zdobyć szerokie rzesze odbiorców, musiał zaprezentować zupełnie nową jakość.

„Unzer Express” to pierwsza żydowska gazeta działająca na zasadach kooperatywy, nie licząc polskojęzycznego „Naszego Przeglądu”. Spółkę tworzyli dziennikarze, zecerzy i pracownicy administracyjni. Eksperyment się powiódł i doprowadził do tego, że w krótkim czasie również inne redakcje przeszły na ten system, który miał swoje dobre i złe strony.

Na tle innych gazet „Unzer Express” wyróżniał się nawet szatą graficzną. Winietę drukowano w kolorze czerwonym, tak jak w popularnych czasopismach przeznaczonych dla polskiego czytelnika: w krakowskim „Ilustrowanym Kuryerze Codziennym” i warszawskim „Kurierze Codziennym”. Format zmniejszono, choć nie kosztem zawartości, bo za to objętość była większa. Choć najważniejsza była cena – o pięć i dziesięć groszy niższa w porównaniu z konkurencyjnymi gazetami „Hajnt” i „Moment”. Z powodu wielkiego zubożenia mas żydowskich cena odgrywała ważną rolę.

Pod względem treści „Unzer Express” również był nowatorski. Pisało się do niego lekko, prostym językiem, kładąc nacisk na krótkie artykuły na tematy bieżące. Od pierwszego numeru starano się przemawiać do czytelnika w sposób przystępny i zrozumiały. Odbiorcy szybko zorientowali się, że „Unzer Express” to nie jest taka gazeta, jak każda inna. Pisze o rzeczach im bliskich i dla nich istotnych. Redakcja jest otwarta na ich potrzeby, ujmie się za ich krzywdą i będzie starała się pomóc znaleźć wyjście z najtrudniejszej sytuacji. Między redakcją a czytelnikami nawiązano bliskie kontakty.

„Unzer Express” był gazetą niezależną, nie powiązaną z jakąkolwiek partią polityczną. To stawiało ten tytuł w innej sytuacji. Nie musiał się z nikim liczyć i mógł otwarcie pisać o ważkich problemach społecznych. A trzeba podkreślić, że masy żydowskie cierpiały nie tylko z powodu polskiego antysemityzmu, lecz także przez żydowskich działaczy społecznych i różnych gminnych „macherów”, nie zawsze mających na względzie interes ludzi, których mieli reprezentować.

Już w pierwszym numerze, na pierwszej stronie, zamieszczono karykaturę: „Nie syp mi piaskiem w oczy!” – powiada prosty Żyd, który nie orientuje się, kto jest godnym reprezentantem jego interesów, a kto go po prostu oszukuje.

„Unzer Express” szybko stał się ulubioną gazetą szerokich mas żydowskich. Czytali go wszyscy: robotnicy i rzemieślnicy, ludzie ciężkiej pracy i drobni handlarze, straganiarze i woźnice, wszyscy, którzy musieli toczyć codzienną walkę o byt.

Najwięcej czytelników miał „Unzer Express” w wielkich miastach: w Warszawie i Łodzi. Inne warszawskie gazety, które ukazywały się w latach 20., nigdy nie zdobyły tylu odbiorców. W Warszawie mieszkało 350 tysięcy Żydów, a na łamach prasy wciąż toczyły się uczone dysputy na czysto teoretyczne tematy. Dla szerokiej publiczności nie było w tym nic ciekawego.

„Unzer Express” wziął, by tak rzec, pod ochronny parasol żydowskich mieszkańców dużych miast, którzy sposobem życia całkowicie różnili się od pobożnych Żydów w małych miasteczkach, gdzie od dawna nic się nie zmieniało. Gazeta ukazywała głębokie przeobrażenia, jakie zachodziły w żydowskiej rodzinie, w której ojciec, chasyd, tracił wpływ na własne dzieci, wybierające inną drogę życiową: jedno pociągał socjalizm lub wręcz komunizm, drugie wybierało powierzchowną asymilację, wyrażającą się w mówieniu na co dzień po polsku, lub tzw. asymilację typową dla Szmedrika, czyli robienie z siebie pajaca. Pisano o tym, jak trudna sytuacja materialna niszczy odwieczny system wartości, który od wieków utrzymywał spójność żydowskiej rodziny. Cykle artykułów: „Geszichtn fun Warszewer tehom”7 i „Warszewer bejs-din-sztub”8, które przez kilka lat ukazywały się na łamach gazety, cieszyły się wielką poczytnością, gdyż po raz pierwszy dawały pogłębioną analizę zmian zachodzących wewnątrz społeczeństwa żydowskiego. Na podstawie zamieszczanych materiałów można było przekonać się, jak przebiega odchodzenie od odwiecznej tradycji, jak „szjene Jidn”9 popełniają wcale niepiękne czyny; „Unzer Expres” miał odwagę wskazać palcem winowajców.

*

W okresie wydawania pisma współpracowali z nim znamienici poeci, prozaicy i dziennikarze: Jakub Borensztajn10, Lejbl Bejn11, dr Abraham Gliksman12, Leon Dreikurs13, Leon Hochstein14, Mosze Zilburg15, Efraim Singer16, Bernard Singer17, A. Lerman18, Mosze Nudelman19, Mosze Elbaum20, Menachem Flakser21, Aron Cajtlin22, Elchanan Cajtlin23, Izrael Kahan24, Lazar Kahan25, Sz.L. Kawa26, Sz. Klec27, Ber I. Rozen28, Jakub Rajzenfeld.

Menachem Flakser, „Unzer Express”, [w:] Dos amolike jidysze Warsze, Montreal 1966, s. 590-592.
Książka dostępna pod adresem: https://archive.org/details/nybc205773
Tłumaczyła z jidysz: Anna Ciałowicz

1 „Unzer Express” (jid., „Nasz Express”) – popularna, sensacyjna i apolityczna gazeta wydawana w latach 1926–39. [↑]

2 „Der Moment” (jid., „Chwila”) – dziennik w języku jidysz, wydawany w Warszawie w latach 1910–1939, założony przez Cwi Pryłuckiego, Hilela Cajtlina, M.B. Justmana. Do 1937 r. był organem folkistów, a następnie dziennikiem niezależnym. W latach 30. gazeta dysponowała najlepszym spośród prasy żydowskiej wyposażeniem technicznym. [↑]

3 „Hajnt” (jid., „Dziś”) – jeden z największych warszawskich dzienników w języku jidysz, ukazujący się w latach 1908–1939. [↑]

4 Folks-Cajtung” (jid., „Gazeta Ludowa”) – organ Bundu; w 1939 r. nakład gazety, którą redagował H. Erlich, osiągnął 45 tys. egzemplarzy. [↑]

5 „Der Jud” (jid., Żyd) – tygodnik, a od 1919 r. dziennik, założony z inicjatywy środowiska chasydów skupionych wokół cadyka z Góry Kalwarii, wydawany w Warszawie w latach 1918-1929 przez członka zarządu krakowskiej Gminy Żydowskiej, senatora Mosze Deustschera, pod redakcją Hilela Seidmana; z czasem stał się organem ortodoksów związanych z Agudą. Po reorganizacji, od 1929 r., ukazywał się jako „Dos Jidisze Togblat”. [↑]

6 „Warszawer Radio” (jid., „Radio Warszawskie”) – popołudniówka ukazująca się w latach 1924–1930. [↑]

7 „Geszichtn fun Warszewer tehom” (jid.) – historie z otchłani miasta. [↑]

8 „Warszewer bejs-din-sztub” (jid.) – warszawski sąd rabinacki. [↑]

9 Szejne Jidn (jid. dosł., piękni Żydzi) – świątobliwi Żydzi, ludzie piękni duchem. [↑]

10 Jakub Borensztajn [???]. [↑]

11 Lejbl Bejn [???]. [↑]

12 Abraham Gliksman [???]. [↑]

13 Leon Dreikurs – dziennikarz, pisarz, autor m.in. Kulisn. Roman in cwej aktn (Warszawa 1926). [↑]

14 Leon Hochstein [???]. [↑]

15 Mosze Zilburg [???]. [↑]

16 Efraim Singer [???]. [↑]

17 Bernard Singer (1893–1966) – dziennikarz, publicysta, sprawozdawca sejmowy „Naszego Przeglądu”. Po wojnie działał w Londynie jako tajny współpracownik MBP o pseudonimie „Rex”. [↑]

18 A. Lerman [???]. [↑]

19 Mosze Nudelman [???]. [↑]

20 Mosze Elbaum (1903–?) – urodził się w Warszawie w rodzinie chasydzkiej. Do 14. roku życia uczęszczał do radzymińskiej jeszywy. W 1917 r. zaczął publikować w gazecie „Lodzier Folksblat”. Prócz działalności dziennikarskiej pisał też skecze dla Trupy Wileńskiej; współpracował również z teatrem „Ararat” M. Brodersona. W „Unzer Express” pisywał m.in. recenzje teatralne. [↑]

21 Menachem Flakser (1897–?) – wychowawca, dziennikarz. Urodził się w Ostrołęce. Od 1918 r. mieszkał w Warszawie. Podczas II wojny światowej przebywał w Chinach. W 1947 r. przybył do Nowego Jorku, gdzie współpracował z wydawaną w języku jidysz gazetą „Forwerts” („The Forward”). [↑]

22 Aron Cajtlin (1889–1976) – pisarz, publicysta, piszący w językach jidysz i hebrajskim; syn Hilela Cajtlina. W 1939 r. wyjechał do Nowego Jorku, gdzie współpracował z „Jewish Morning Journal” i wykładał literaturę hebrajską w Jewish Theological Seminary. [↑]

23 Elchanan Cajtlin (1902– 1941) – pisarz, poeta, dziennikarz, działacz społeczny i polityczny związany z ruchem folkistowskim; syn Hilela Cajtlina. Był sekretarzem generalnym warszawskiego oddziału Towarzystwa Ochrony Zdrowia Ludności Żydowskiej w Polsce (TOZ) i sekretarzem Związku Pisarzy i Dziennikarzy Żydowskich. Przez pewien czas redagował kronikę warszawską w dzienniku „Der Moment”. Był czołowym publicystą i krytykiem teatralnym w gazetach „Unzer Express” i „Express”. [↑]

24 Izrael Kahan – brat Lazara Kahana. [↑]

25 Lazar Kahan (1885-1946) – publicysta, literat, tłumacz; brat Izraela Kahana. Od 1932 r. był radnym Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. [↑]

26 Sz.L. Kawa [???]. [↑]

27 Sz. Klec [???]. [↑]

28 Ber I. Rozen – dziennikarz, autor m.in. szkiców biograficznych Portretn (Buenos Aires 1956), Geklibene szriftn (Melbourne 1957), Tłomackie 13 (Buenos Aires 1960). [↑]

Unzer Express, 1935 nr 195B

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 30 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3667079
UA-28053597-1