Typki z Pragi

Pokutnik

Sześćdziesiąt lat temu było na Pradze parę „niebieskich ptaków”. Nazwiska niektórych z nich pamiętam nawet dziś: Rubin Paszkiewicz, Jankele Wojler, Abraham Cholewiarz, Icchak Chumek, Mosze Cukerman, Mordche-Mendele, Szlamke Chazer [hebr., świnia].
Swoją robotę zaczynali pod tego, że widząc porządnego chłopaka spacerującego z dziewczyną, krzyczeli za nim i grozili: „Ty, frajerze, to nasza dziewucha!”. Jeśli młody człowiek z miejsca zapłacił 5 lub 10 rubli wykupnego – nazywało się to „pretensje-gelt” – pozwalali im iść dalej.
Ta „chewra” zajmowała się również paserstwem. Kupowali wszystkie kradzione rzeczy. Kiedy jednak na Pradze powstał zorganizowany ruch robotniczy, zrozumieli, że ta nowa siła nie pozwoli im się panoszyć, więc zaprzestali tego procederu. Mordche-Mendele, najsilniejszy i cieszący się największym poważaniem, stał się pobożny, zapuścił brodę, pejsy, dzień i noc studiował święte księgi – prawdziwy pokutnik (baal tszuwa).
Pilnował, by ludzie nie łamali szabatu. Pokazywał się w klubach robotniczych, wywoływał awantury o to, że chłopcy i dziewczęta razem spędzają czas. Zabraniał palenia papierosów i pisania w szabat, nie pozwalał grać w bilard, stwarzał wiele problemów.
Kiedy na Pradze rozpoczęto budowę mykwy, Mordche-Mendele dowiedział się, że robotnikami są Polacy; prace trwają także w szabat. I co zrobił? W szabat poszedł tam z żelaznym prętem i porachował robotnikom kości. Nie dała mu rady nawet policja, której znana była jego krzepa... Mówiono o nim, że jest silny jak lew.
Na Pradze był stary dom modlitwy, o którym mówiono, że ma już setki lat. Piętro wyżej mieszkał pewien chrześcijanin, stróż, do którego obowiązków należało gaszenie świec i lamp w szabat. Taki stan trwał długie lata – póty, póki Mordche-Mendelemu nie przyszło do głowy, że chrześcijanin nie powinien mieszkać nad żydowskim domem modlitwy, bo to nie pozwala modlitwom unieść się do nieba... Perswazje gabajów i pobożnych Żydów nic nie pomogły.
Pewnego razu, kiedy Mordche-Mendele został sam, wziął długą ławkę i waląc nią w sufit, wybił dziurę tak dużą, że stróż wraz ze swoimi domownikami i całym wyposażeniem mieszkania wylądował w modlitewni...
Wezwana na miejsce policja nie zdołała go aresztować – Mordche-Mendele uciekł i ukrył się w mykwie. Nikt nie chciał nurzać się w wodzie. Chwilę to potrwało, zanim opróżniono mykwę i dziesięciu ludzi wyciągnęło go stamtąd...

Szlamke Chazer

Szlamke Chazer – Szpitalewicz brzmiało jego nazwisko – który kiedyś żył z „pretensje-gelt” i paserstwa, na starość też zrobił się porządny i religijny. W tych czasach, kiedy jeszcze należał do „chewry”, w każdy szabat chodził do synagogi na modlitwę. Z czego żył po rozpadzie jego paczki, tego nie wiadomo.
W latach 30. gruchnęła wieść, że Szlamke zamordował jakiegoś Żyda. Ofiarą miał być litograf z Łodzi, jego wspólnik przy produkcji i wprowadzaniu do obiegu fałszywych pieniędzy. Zdaje się, że fałszerze nie mogli dojść do zgody i Szalmke zamordował swojego wspólnika w jakimś zaułku przy ulicy Szerokiej.
Na procesie jego żona złożyła zeznania i zmarła na sali sądowej. Szlamke Chazera skazano na dwanaście lat więzienia. W 1939 roku wyszedł na wolność.

Icchak Chumke

Do typków z Pragi należał też Icchak Chumke. Na stare lata zajął się prowadzeniem kawiarni przy ulicy Ząbkowskiej 4 [GoogleMaps], gdzie grało się w bilard. Mówiono, że jednocześnie trudni się paserstwem, a kawiarnia jest jedynie tzw. przykrywką. Za to jego żona i dzieci były zupełnie porządnymi ludźmi.

Cukermanowie

Mosze Cukerman też prowadził kawiarnię z bilardem. Pochodził z dobrej rodziny, a jego bracia, Alter i Meir, byli przyzwoitymi ludźmi. Mosze jednak się wykoleił. Popełnił samobójstwo w piwnicy domu przy ulicy Szerokiej 38 [GoogleMaps].
Jego syn, całkiem sympatyczny młodzieniec, stracił obie ręce w katastrofie kolejowej. Niemieckie zbiry wepchnęły go żywcem do grobu.


Abraham Królicki Prager Tipn, [w:] Sefer Praga, Izrael 1974, s. 150-152.
książka dostępna pod adresem: http://yizkor.nypl.org/index.php?id=1405
tłumaczyła z jidysz: Anna Ciałowicz

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 55 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3665494
UA-28053597-1