Kostek

Któż by nie znał Kostka z piekarenki na Nowolipiu? Nazywają go też „Kostek Wariat”. Mówią, że brakuje mu piątej klepki. Mimo że jest wariatem, nie brak mu smykałki do handlu. Cwany z niego gość. Można u niego nabyć wszelkiego rodzaju pieczywo: chleb biały i czarny, żytni i razowy, chleb z rodzynkami, łowicki, a także różnego rodzaju bułki: maślane, kajzerki, jagodzianki, a także wypieki z mąki „parwe”1.

Jego sklepik jest długi i wąski. Zawsze świeżo odmalowany olejną farbą. U niego zawsze jest czysto, chleb poukładany w koszach i koszykach. U Kostka można kupić gorący chleb i chrupiące bułeczki prosto z pieca. Są ludzie, którzy mogą jeść tylko świeże pieczywo, inni znowu go nie znoszą.

Mimo że Kostek krzyczy, awanturuje się, klientów mu nie brakuje. Im głośniej krzyczy, tym więcej kobiet do niego biegnie. Kostek nie pozwala dotykać towaru. Jeśli ktoś ośmieli się tknąć bochenek, dostanie po łapach. Gęstą miotłą ciągle zamiata okruszki.

Jeśli zdarzy się, że jakaś kobieta „przypadkiem” weźmie o jedną bułkę za dużo, Kostek krzyczy i tupie nogami.

Niedaleko piekarni, w budzie u Mosze Mordechaja, jest cicho jak na cmentarzu. Sprzedaje się tu wyłącznie zwykły chleb.

U Kostka co pół godziny zatrzymuje się wóz z pieczywem. Oto przyjechał transport ze znanej piekarni Cymeringów. Każdy bochenek ma metkę: „Piekarnia Bracia Cymering, Solna 8” [

JavaScript must be enabled in order for you to use Google Maps.
However, it seems JavaScript is either disabled or not supported by your browser.
To view Google Maps, enable JavaScript by changing your browser options, and then try again.

Drukuj
].

„Świeży, pachnący chleb prosto z pieca!” – krzyczy Kostek chrapliwym głosem, a jego wołanie niesie się po całej ulicy.

Beniamin Dawidsohn, Warsze szel mate, Riszon leCijon 1971, s. 57–58.
Książka jest dostępna pod adresem: http://ia600301.us.archive.org/25/items/nybc204606/nybc204606.pdf
tłum. Anna Ciałowicz

1 Parwe (jid., dosł. „neutralny”) – potrawy, które można jeść zarówno z daniami mięsnymi, jak i produktami mlecznymi, których – ze względu na religijny zakaz – nie wolno łączyć w jednym posiłku; do żywności parwe zalicza się np. owoce i jarzyny. Składnikami potraw „neutralnych” również muszą być „parwe”. [↑]

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 57 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3665495
UA-28053597-1