Nalewki 34

Czy któryś warszawski Żyd nie wie, gdzie były Nalewki! I ileż razy każdy z nich przechodził tą ludną arterią żydowskiej dzielnicy miasta.
A przecież nikt, z wyjątkiem nielicznych osób, nie wiedział, że w suterenie w drugim podwórzu wielkiej, gwarnej kamienicy przy Nalewkach 34

JavaScript must be enabled in order for you to use Google Maps.
However, it seems JavaScript is either disabled or not supported by your browser.
To view Google Maps, enable JavaScript by changing your browser options, and then try again.

Drukuj
od roku 1934 do połowy roku 1938 pod nierzucającym się w oczy szyldem warsztatu kuśnierskiego Szlomy Rozenfelda mieściła się dobrze zakonspirowana drukarnia komunistyczna...
Zakładanie drukarni miało następujący przebieg: w maju lub czerwcu 1934 roku przyjechał do Kałuszyna towarzysz Adaś Ostrowicz z Centralnej Techniki1 (chodzi o wydział techniczny Kompartii lub MOPR, dokładnie nie pamiętam) i zaproponował, żebym przeniósł mój warsztat kuśnierski do Warszawy w celu zorganizowania pod tym szyldem nielegalnej drukarni. Nie zważając na to, że byłem wtedy i do dzisiaj jestem bezpartyjny, partia wiedziała, że sympatyzuję z komunistami i miała do mnie wielkie zaufanie, co napawało mnie wielką radością. Żona moja była działaczką komunistyczną. W latach 1927–1934 przez dwie kolejne kadencje była radną w Kałuszynie z listy Związku Robotników i Chłopów2. Po naradzie z żoną przyjąłem propozycję Adasia (Ostrowicz nie żyje, zginął w getcie w Łucku).
W celu przystosowania piwnicy przy Nalewkach 34 do spełniania podwójnej funkcji: legalnego warsztatu kuśnierskiego i nielegalnej drukarni, trzeba było ją zupełnie przebudować. Zrobiono podwójny sufit, zamurowano wejście przez dom; pozostawiono jedynie wejście od podwórza. Poprowadzono instalację elektryczną w taki sposób, że siedząc przy robocie mogłem niepostrzeżenie wyłączyć światło w „ślepym pokoju”, bez naturalnego światła, i w zamaskowanym przejściu, gdzie znajdowała się drukarnia, żeby w ten sposób dać sygnał na wypadek, gdyby przyszedł ktoś obcy i trzeba było przerwać pracę... I wtedy – chodu! Całą tą pracą zajmował się „dyrektor” drukarni towarzysz Jakub (do dziś nie wiem, kto to był; wiem tylko, że to główny technik Międzynarodowej Organizacji Pomocy Robotnikom3). Papier dostarczał towarzysz, którego znałem pod imieniem Mosze; był tragarzem.
Fachową częścią pracy w drukarni zajmował się towarzysz Józef Kriger, obecnie major Wojska Polskiego i dyrektor wielkiej drukarni w Łodzi. Pomagali mu student prawa Michał (zginął w czasie powstania w getcie warszawskim) i towarzyszka Menucha Kon z Kałuszyna. Pracować przyszło w skrajnie trudnych warunkach: w smrodzie, bez światła słonecznego, często po trzy–cztery dni z rzędu nie wychodząc z tego lochu, zwłaszcza gdy było dużo roboty z powodu większych akcji, drukowania wydawnictw na 1-go Maja i z okazji rocznicy Rewolucji Październikowej.
Zatrudnionym w drukarni partia wypłacała wynagrodzenia za pośrednictwem towarzyszki Estery Altman. Zdarzały się jednak miesiące, kiedy nie starczało na wypłaty. Mimo to wszyscy bez wyjątku z poświęceniem kontynuowali pracę, wiedząc, że służą sprawie klasy robotniczej.
Drukarnia pracowała przede wszystkim dla MOPR-u, lecz od czasu do czasu wykonywała zlecenia także dla Komitetu Centralnego i komitetu warszawskiego partii, dla Kompartii4 Zachodniej Ukrainy i Zachodniej Białorusi.
Wydrukowane materiały wynosiłem osobiście, nie chcąc do tego wciągać postronnych osób. Umawiałem się z odbiorcami w określonych „podpunktach” na ulicy, w warsztatach, sklepach z obuwiem.
Pomijając to, że warunki bhp w drukarni były wyjątkowo złe, spełniała ona – zgodnie z wymaganiami partii – najsurowsze wymogi konspiracji. Pewnego razu na wizję lokalną przybyła nawet specjalna komisja partyjna. Póki nie pokazałem komisji, co i jak, jej członkowie nie nie wiedzieli, gdzie mieści się drukarnia...

Mosze Szlomo Roznefeld, Nalewkes 34, [w:] Unter der fon fun KPP. Zamlbuch, Zakład Historii Partii przy KC PZPR, Warszawa 1959, s. 243-244.
tłum. A. Ciałowicz
1 [???]. [↑]
2 Międzynarodowa Organizacja Pomocy Rewolucjonistom (MOPR) – organizacja komunistyczna założona w 1922 roku w Moskwie w celu niesienia pomocy rewolucjonistom w zwalczaniu kapitalizmu (wspierała więźniów i ich rodziny). Podporządkowana była Międzynarodówce Komunistycznej. Została rozwiązana w 1947 r. [↑]
3 Centralna Technika – wydział techniczny Komunistycznej Partii Polski. [↑]
4 Kompartia – Komunistyczna Partia. [↑]

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 36 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3722833
UA-28053597-1