Bóżnica Prywesów przy ul. Gnojnej

Gnojna to znana ulica w kwartale Za Żelazną Bramą1, naprzeciwko Wielopola2. Ulica, której oficjalna nazwa brzmi: Rynkowa3, stanowi centrum handlu i jest pełna rozgwaru. Dziesiątki tysięcy ludzi, przechodniów i okolicznych mieszkańców, Żydów i chrześcijan, co dzień wypełniają tę ulicę, przy której jest mnóstwo różnych sklepów.

W centrum znajduje się bóżnica, która należy do największych w Warszawie. Żydzi modlą się w niej od świtu do późnej nocy, do godziny dwudziestej trzeciej, kiedy już zamyka się bramy kamienic.
Gnojna 5

JavaScript must be enabled in order for you to use Google Maps.
However, it seems JavaScript is either disabled or not supported by your browser.
To view Google Maps, enable JavaScript by changing your browser options, and then try again.

Drukuj
to powszechnie znany adres. Kto o nim nie słyszał i kto go nie znał? Żałobnicy obowiązani do odmawiania Kadiszu4 zawsze znajdą tu kworum do modlitwy (minjan)5; do godziny dwunastej można modlić się modlitwą poranną (szachrit)6; kwadrans po tym, jak zegar wybije południe, zaczyna się odmawiać modlitwę popołudniową (mincha)7, a modlitwę wieczorną (mariw)8 tłucze się od zmierzchu do pory zamykania bram.

Przy wejściu można zaopatrzyć się różne dewocjonalia: mezuzy9, Pięcioksięgi10, opowieści cadyków: „Dziadka” ze Szpoły (Szpoler Zejde)11, rabina Meira baal haNesa, BeSzT12a13, Likutej Moharan14, modlitwy rabiego Nosona15 i inne.

Niemal codziennie, kiedy szedłem do chederu, przechodziłem koło tej synagogi, ale nigdy nie zwróciłem uwagi na to, jakie działają przy niej instytucje. Ruch, bieganina na zewnątrz były tak duże, że nigdy tam nie patrzyłem.

Inaczej było w szabes. W sobotę po południu, kiedy większość ludzi znużonych wykonywaną przez „sześć dni stworzenia” robotą kładła się, żeby wyprostować kości, kiedy każdy dorosły człowiek padał jak zabity, my, chłopcy, mogliśmy pospacerować po ulicach na świeżym powietrzu. Przecież cały tydzień trzeba było wkuwać w chederze do późna.

My, chłopcy z chederu przy ul. Twardej 16

JavaScript must be enabled in order for you to use Google Maps.
However, it seems JavaScript is either disabled or not supported by your browser.
To view Google Maps, enable JavaScript by changing your browser options, and then try again.

Drukuj
, dowiedzieliśmy się, że na tej samej ulicy pod numerem 10 Drukuj
mieszka „górski” chasyd16, wielki bogacz, u którego można było dostać gorącą herbatę17.

Na zewnątrz pada śnieg, jest tęgi mróz. Naciągamy futrzane czapki na uszy, bez guzdrania. Zbiera się nas kilku chłopaków i ruszamy w kierunku ulicy Twardej – piechotą to jakieś dobre pół godziny.

Przechodzimy obok bóżnicy przy ul. Gnojnej. Nagle, kiedy zatrzymujemy się w bramie, widzimy na podwórzu sznur ludzi. Co się stało? O co chodzi? Co ci wszyscy ludzie robią na podwórzu w sobotnie popołudnie? Stoją razem, żeby odmówić modlitwę popołudniową? Nie, to niemożliwe! Postanawiamy wejść na podwórze. Oczom naszym ukazuje się następująca scena: rozstawiony wielki stół, a obok dwie ławy. Na stole stoją dwa wielkie kotły: jeden z pokrojonym chlebem, a drugi z barszczem. Pomiędzy tymiż ławami przechodzą rozmaici ludzie. Każdy dostaje dwie kromki chleba; w tym samym czasie nalewają mu barszcz wielką chochlą. Część od razu zaczyna jeść, inni wchodzą do przedsionka i tam przeżuwają swoje pajdki. Po ich twarzach i ubiorze łatwo poznać, że nie jest to ich „duchowa uczta”, lecz pierwszy kawałek chleba, jaki tego dnia mają w ustach.

Kolejka, w której stoją setki ludzi, przesuwa się powoli do czasu, aż się ściemni.

Kiedy w bóżnicy odprawiano regularny „trzeci posiłek” (szalszides)18, zgodnie z obyczajem święta, na zewnątrz wciąż jeszcze fasowano „prowiant” w postaci chleba i barszczu. Kto to wszystko przygotował, nie wiedzieliśmy. Za to widzieliśmy, jak te nieszczęsne istoty sycą głód kawałkiem chleba. Na jak długo?

Byli też i tacy, którzy próbowali wepchać się do kolejki po raz drugi, ale porządkowy, który stał i pilnował, nie dopuszczał do tego. Wystarczała jedna chwila, kiedy się oddalał, a głodny człowiek wciskał się do ogonka i – „co mi zrobisz, jak mnie złapiesz”…

Bożnica służyła też do świętowania innych ważnych uroczystości. Kiedy zmarł rabin Majer Szapiro z Lublina19, obchody żałobne, organizowane tradycyjnie w trzydziestym dniu po pogrzebie (szloszim)20, odbywały się we wszystkich większych synagogach warszawskich; jedną z nich była bóżnica przy ul. Gnojnej. Wysłano do niej „lepszych” młodzieńców, których oblicza jaśniały odbiciem boskości, aby opiewali wielkość swojego nauczyciela…

Kiedy odbywały się zebrania protestacyjne – na przykład przeciwko ustawie Prystora, zakazującej tzw. uboju rytualnego21 – bóżnica przy Gnojnej była zapełniona po brzegi.

Tylko tu można zobaczyć, jak rzezak lub tragarz z placu Żelaznej Bramy bądź z ul. Ptasiej stoją ramię w ramię i odmawiają modlitwę poranną; chasydzi, misnagdzi22, biedni, bogaci, chłopcy, dzieci, starsi, stateczni kupcy z Wielopola, przechodnie, warszawiacy i prowincjusze w uwalanych buciorach. Można tam spotkać twarze każdego typu – znajome i obce. Oto w kącie stoi Gedalia, znany doliniarz, i mruczy coś pod nosem. Ludzie gremialnie przybywali do bóżnicy przy ul. Gnojnej 5, bo wewnątrz promieniowało ciepło, bijące nie tylko od kaflowego pieca; było to serdeczne ciepło miłości bliźniego, a tej warszawskim Żydom nigdy nie brakowało…

Beniamin Dawisohn, Warsze szel mate, Riszon leCijon 1971, s. 131-134.
tłum. Anna Ciałowicz

1plac Za Żelazną Bramą (plac Żelaznej Bramy) – nazwa wywodzi się od bramy, która oddzielała dawne tereny nie należące do Warszawy od Ogrodu Saskiego. [↑]

2Wielopole – jurydyka erygowana w 1693 r. przez Wielopolskich. Projekt urbanistyczny wykonał Tylman z Gameren na zlecenie Marii Anny Wielopolskiej, siostry królowej Marii Kazimiery Sobieskiej. Usytuowana została na przedłużeniu ul. Senatorskiej i znajdowała się w obrębie ulic: Elektoralnej, Żabiej, Granicznej, Grzybowskiej i Ciepłej. W jurydyce przemieszkiwała okresowo szlachta, która przybywała do stolicy z okazji elekcji i sejmu. Ratusz Wielopola mieścił się przy ul. Krochmalnej 17. [↑]

3W 1902 r. ulicę Gnojną przemianowano na Rynkową. [↑]

4Kadisz (od hebr. kadisz, święty) – jedna z najważniejszych i najczęściej odmawianych modlitw w liturgii żydowskiej, napisana w jęz. aramejskim w czasach talmudycznych; wyraża wiarę w jedynego Boga i poddanie się Jego woli; popularnie nazywana modlitwą za zmarłych, gdyż żałobnik zobowiązany jest odmawiać ją codziennie przez rok po śmierci osoby bliskiej. [↑]

5minjan (hebr., liczba) – kworum dziesięciu dorosłych Żydów, niezbędne do odprawienia modłów w synagodze oraz niektórych ceremonii religijnych, np. czytania z Tory, odmówienia modlitwy Kadisz. [↑]

6szachrit (hebr., od szachar = świt, brzask) – modły poranne odmawiane po nastaniu świtu; odpowiednik ofiary porannej, składanej niegdyś w Świątyni Jerozolimskiej. [↑]

7mincha (hebr., ofiara) – modły odprawiane o dowolnej porze po południu, ale przed zachodem słońca; synagogalny odpowiednik codziennej ofiary popołudniowej, składanej niegdyś w Świątyni Jerozolimskiej. [↑]

8mariw (hebr., sprowadzający wieczór) – modlitwy wieczorne, odprawiane o dowolnej porze między zmrokiem a północą; ostatnie z trzech obowiązujących w codziennej liturgii, ale – w przeciwieństwie do modłów porannych (szachrit) i popołudniowych (mincha) – nie mające związku z systemem składania ofiar w Świątyni Jerozolimskiej. [↑]

9mezuza (hebr., odrzwia) – specjalny ozdobny futerał z umieszczonym w środku zwitkiem pergaminu, na którym zostały spisane ręcznie wersety z Tory, stanowiące zarazem fragment tekstu codziennej modlitwy Szma Israel. [↑]

10Pięcioksiąg – pięć pierwszych ksiąg Biblii Hebrajskiej. [↑]

11„Dziadek” ze Szpoły (jid., Szpoler Zejde), właśc. Arie Lejb (1725 – 1812) – cadyk [↑]

12Baal Szem Tow, właśc. Izrael ben Eliezer, zw. BeSzTem (akr. od Baal Szem Tow) (1700 Okopy św. Trójcy – 1760 Międzybóż) – plebejski mistyk, odczyniacz i cudotwórca, uważany za założyciela chasydyzmu. [↑]

13Meir Baal haNes (hebr., „cudotwórca) – rabin, żyjący w II w. n.e. myśliciel i filozof (tanaita). [↑]

14Likutej MaHaRaN (hebr.) – zredagowana przez rabiego Nosona księga zawierająca wykładnię nauki cadyka Nachmana z Bracławia. [↑]

15rabi Noson (jid.), właśc. Natan ben Naftali Sternharz z Niemirowa (1780 Niemirów – 1845 Bracław) – duchowy przywódca chasydów bracławskich, uczeń Nachmana z Bracławia. Spisywał nauki Nachmana z notatek i osobistych wypowiedzi mistrza oraz z pamięci. Po śmierci mistrza w 1811 r. stał się duchowym przywódcą chasydów z Bracławia, ale nigdy nie został cadykiem. Jego działalność koncentrowała się na drukowaniu dzieł i popularyzacji nauki Nachmana z Bracławia (m.in. Likutej MoHaRAN, Ostróg 1808). [↑]

16„górski” chasyd – zwolennik cadyka z Góry Kalwarii. [↑]

17W szabat nie wolno rozniecać ognia, dlatego utrzymanie ciepła posiłków i napojów wymaga specjalnych zabiegów. Bogaci Żydzi zatrudniali tzw. „szabesgojów”, którzy dbali o podtrzymywanie ognia w piecu kuchennym itp. [↑]

18szalszides (jid.; hebr., seuda szliszit = trzeci posiłek)dla uhonorowania szabesu spożywa się trzy posiłki; trzeci, lekki posiłek – szalszides – urządza się w sobotnie popołudnie. W tradycji chasydyzmu polskiego celebrowanie tego posiłku miało bardzo istotne znaczenie w życiu religijnym i społecznym. Biesiadujący chasydzi śpiewali hymny sobotnie, oddawali się mistycznym medytacjom i słuchali natchnionych słów cadyka, który wtedy wyjawiał najgłębsze tajemnice Tory. [↑]

19Meir Szapiro (1887 Buczawa – 1934 Łódź) – rabin, rektor Jeszywas Chchmej Lublin, poseł na Sejm w latach 1923-1927. [↑]

20Szloszim (hebr., trzydzieści) – okres żałoby po śmierci bliskiego krewnego, kończący się w trzydziestym dniu od pogrzebu, kiedy wspomina się zmarłego. [↑]

21 W dniu 7 lutego 1936 r. Janina Prystorowa, żona premiera Aleksandra Prystora, wniosła do Sejmu projekt ustawy uniemożliwiającej ubój rytualny prowadzony przez Żydów, uzasadniając go względami humanitarnymi. [↑]

22misnagdzi (hebr./jid. przeciwnicy) – przeciwnicy chasydyzmu. [↑]

Drukuj

Partnerzy

Goście Online

Odwiedza nas 20 gości oraz 0 użytkowników.

Statystyki

Odsłon artykułów:
3576784